Powiem Ci, że nie wiem.
Bo z jednej strony faktycznie te Itunes sa coraz bardziej popularne, ale chyba bardziej na zachodzie.
Myślę, że u nas ciągle ściagamy za free - a jesli już kupujemy to całkowity oryginał. Chyba mamy wyrobiony już ten zmysł kanciarza..
Np w Ameryce np - chyba kupowanie muzyki jest całkiem modne, w wersji elektronicznej - kwestia tego, że bardzo 'tanio' i tego, że są mniej inteligentni, żeby poszukać bokiem

żartuję oczywiście, nie wiem z czego to wynika. NIe wiem też czy na last.fm za kawałki się płaci. Ja używam tylko po to, żeby sobie zrobić swoją muzyczną historię, nie dodaję znajomych, nie należę do grup, nie używam shoutboxa..
A czy tak trudno znaleźc swoją ulubioną płytę? dla mnie to moment

mimo, że często słucham muzyki, która nie jest dostępna wybitnie nawet w internecie..
"przyglądajmy się, co robią młodzi, bo za chwilę będzie to trendem w całym internecie"
Fakt. Kwestia przepływu informacji. Np ktoś wyszpera coś na youtubie, zobaczy na jakiejś stronie. Wrzuci na Joemonstera, na JM wchodzi codziennie kilakdziesiąt tysięcy ludzi, oni to zobaczą, spodoba im się - roześlą. NIe ma lepszej reklamy. Dlaczego sławny się stał "lubelski full?', dlaczego sławny się stał 'leave britney alone'? to wszystko zostało pokazane na jakimś portalu, gdzie wchodza młodzi ludzie.
Poza tym - młodzi ludzie są uzależnieni od internetu, siedzą i gapią się tępo w strony, np w youtuba. W końcu coś zwróci ich uwagę... Bądźmy szczerzy - to właśnie my nakręcamy internet, to właśnie dzięki nam gwiazdą może się stać każdy oszołom..